RECENZJA / Malwina Pająk "Lukier"

Ta książka to zapis dramatu naszych czasów. Jest tak przerażająca, że nie chce się wierzyć, że taki jest świat, a z drugiej strony ma to coś, co powoduje, że czyta się jednym tchem do końca. 



Mamy tutaj do czynienia z dwiema osobnymi historiami. Julka, 25 letnia zagubiona dziewczyna, przyjeżdża do miasta w poszukiwaniu lepszego życia. Jak się okazuje ucieka od tego co działo się w jej życiu wcześniej, ojciec pijak, matka niepotrafiąca zająć się domem, brat, który woli nie reagować. Okazuje się dość szybko, że duże miasto wciąga dziewczynę, brak pieniędzy doprowadza ją do ludzi, którzy prowadzą gangsterskie interesy, w efekcie Julia zostaje dilerem narkotyków. Do czego ją to wszystko doprowadzi? Czy dziewczyna ma jakieś wyjście z tej sytuacji? Czy da się ją zrozumieć?

Miłość uzależnia, prędzej czy później staje się brudna, toksyczna, zła.                s. 062

Drugą bohaterką jest Anna. Ma 35 lat, jest korporacyjną wydrą. Ma powodzenie w pracy, mieszkanie na kredyt, męża, który jej nie dostrzega i stoi przed dylematem, czy iść w karierę, czy ratować resztki małżeństwa. Czy sytuacja będzie możliwa do kontrolowania? Ile jeszcze jest w stanie poświęcić by dogonić samą siebie? Czy pozwoli by ktoś za nią decydował?

- Wszyscy to przerabiamy. Niektórzy mają bardziej wywalone na rodzinę, inni mniej
                                                                                                                              s. 181

Dwa światy, dwie kobiety, jedno miasto i jedno życie. To jest książka, która zasysa czytelnika, ponieważ pokazuje zdarzenia w systemie zero - jeden. Nie ma tutaj owijania w bawełnę, jak jest białą kreska, to wiadomo, że jest też ktoś kto ją wciągnie, jak jest ochota na seks, to jest też z kim go uprawiać, jak są kłopoty to z górnej półki, a jak się wali to wszystko po kolei. Lawina wydarzeń przytłacza nie tylko bohaterki, ale też powoduje, że czytelnik zostaje w nią wciągnięty i ciężko się z niej wydostać, a tym bardziej odłożyć książkę na bok.

- Jutro będzie jutro.             s. 321

Muszę tutaj zaznaczyć, że lektura mnie zaskoczyła, ponieważ spodziewałam się opowieści o miejskich dziewczynach, a dostałam tak naprawdę obuchem w głowę. Zostałam obdarta z resztek złudzenia, z poczucia, że może jest inaczej, takie historie się dzieją,tylko my je wypieramy ze świadomości, ponieważ nie chcemy wierzyć w taki świat. A świat wykreowany przez Malwinę Pająk nie ma lukru, jego smak to umami, coś czego do końca nie można dookreślić, to nowy poziom literatury. 

Jeśli lubicie książki, które opisują rzeczywistość, które nie mają zbyt dużo przenośni, ale posiadają puentę w postaci refleksji czytelnika nad pytaniem: dokąd właściwie zmierzamy? Jeśli zastanawiacie się nas sensem waszych wyborów, to jest to książka dla was. Nie polecam osobom wrażliwym na mocne opisy, osobom wrażliwym na to co dzieje się dookoła, możecie nie być zadowoleni z lektury, choć zawsze polecam spróbować. Może akurat ta książka przypadnie wam do gustu.

---------------------------------------------

tytuł: "Lukier"

autor: Malwina Pająk

wydawnictwo: ZNAK

liczba stron: 364

oprawa: miękka ze skrzydełkami

data premiery: 04-02-2019

gatunek: powieść współczesna

Komentarze

Popularne posty