poniedziałek, 3 lipca 2017

WTK 2017 Bookhaul po Targach Książki

Od Warszawskich Targów Książki minął ponad miesiąc, a ja dopiero zabrałam się za nadrabianie zaległości w zaplanowanych postach... Ech maj, rodzinny wyjazd, czerwiec, to co się działo okropnie rozregulowało mój plan, system działania i wszystko to, co miałam zaplanowane. Do tego jak na złość dwa razy byłam potężnie chora do tego stopnia, że nie miałam kompletnie siły by cokolwiek zrobić, a na dokładkę sprzęty elektroniczne zaczęły padać jeden po drugim i robić na złość... Najpierw padł system w laptopie, później na wyjeździe padł mi telefon, a że mam szczęście do kumulacji to kamera, którą zabrałam na WTK, żeby vlogować nie nagrała dźwięku... Mam nadzieję, że wszystkie złe omeny już zostały wyczerpane i teraz już będzie tylko lepiej :-) 

Dziś, po miesiącu przywołuję świetne wspomnienia. Tegoroczne WTK były rewelacyjne, zwłaszcza, że miało mnie na nich nie być, ale szczęśliwie udało się pojechać i zakupić "kilka" świetnych książek:

W sumie jest ich 15, z czego podpisałam na spotkaniach z autorami 8. Plan zakładany udało mi się wykonać w 80 %, nie dojechałam na spotkanie z Ewą Przydrygą, bo się Warszawa zakorkowała i utknęłyśmy po drugiej stronie Wisły, a także nie zdążyłam na spotkanie z Natalią Nowak - Lewandowską, bo pomyliłam godziny. Za to przywiozłam:

 "Zabić drozda" Harper Lee chodziło za mną już od dawna, a jak zobaczyłam, że moje ukochane nieprzeczytane.pl ma -30% to musiałam, po prostu musiałam kupić :-)
 Trylogia Katarzyny Bereniki Miszczuk wołała do mnie z półki!
 Na spotkanie autorskie z Magdaleną Witkiewicz i Alkiem Rogozińskim zabrałam "Czereśnie..." i "Do trzech razy śmierć", ale na stoisku gandalf.com.pl dokupiłam jeszcze "Pracownię..." i "Morderstwo na Korfu", które w ciemno zaautografowałam.
 Na spotkanie z Agnieszką Lis zabrałam "Karuzelę", do kompletu dokupiłam i podpisałam "Pozytywkę".
Joanna Jurgała-Jureczka to moje targowe odkrycie. Nie dość, że rozmawiałyśmy prawie pół godziny, Pani Joanno dziękuję za cudowną pogadankę, to jeszcze okazało się, że mieszkamy 30 kilometrów od siebie, a tereny z książek Pani Joanny są mi dobrze znane.
 Druga część przygód Tessa Navarre z "Big Red Tequila", książka idealna na gorące lato.
 Kolejna polska autorka do zapoznania. Ostatnio bardzo mi po drodze z rodzimymi twórcami :-)
 Na stoisku czarnej owcy upolowałam te dwie książki za -50%. Czyli mam dwie w cenie jednej, a i tak od dawna za mną chodzą te tytuły...
 Reportaż to jeden z moich ulubionych gatunków literackich, a opowieść o wojnie w Syrii polecana przez moją ukochaną Olę z Book z Tobą muszę przeczytać, koniecznie.
Ilustrowana "Gra o tron" to prezent dla mojego "małża", dla mnie trochę też,  le to dzięki niemu mogłam pojechać na Targi do Warszawy, dziękuję kochanie za wszystko :-*


--------------------------------
A tak prezentuje się cały stos, czyż nie jest to cudowny widok ? :-)
A Wy co upolowaliście? Dajcie znać w komentarzach, a ja już zbieram grosze do świnki skarbonki na kolejne nowe książki jakie przywiozę z Krakowskich Targów Książki, które już za 4 miesiące :-) 
-------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz