czwartek, 11 maja 2017

/WTOREK Z REPORTAŻEM / Foucault w Warszawie Remigiusza Ryzińskiego

WTOREK, czyli czwartek, ale wiecie jak jest, życie... Postanowiłam nie zmieniać nazwy cyklu tylko dlatego, że daty się nieco nie zgadzają. Poza tym, książka o której chcę Wam opowiedzieć jest na tyle kontrowersyjna, tajemnicza i inna od wszystkich reportaży, że małe zamieszanie wokół daty postu niczego nie zmieni. Zapraszam razem z Wydawnictwem Dowody na Istnienie na przedpremierową recenzję książki "Foucault w Warszawie" Remigisza Ryzińskiego. 


Michael Foucault

Foucault, współczesny filozof, historyk i socjolog (ur. 1926 - zm. 1984). Znany z postmodernistycznych prac naukowych, w których na swój sposób przekłądał postulaty Nietzschego na swoje własne twierdzenia. Przejął od niego przede wszystkim „genealogiczną” metodę badania, i zastosował ją w badaniu „genealogii wiedzy” – odżegnywał się tym samym od teleologicznego rozumienia historii. Swe zainteresowania badawcze kierował w stronę krytycznej analizy instytucji społecznych, takich jak psychiatria, system penitencjarny czy seksualność – dostrzegał w nich nierozerwalną nić łączącą wiedzę z władzą. Jednym z jego szeroko komentowanych dzieł jest "Historia szaleństwa". W 1958 roku przyjechał do Warszawy, aby pracować na uczelni, mieszkał w polsce prawie rok. Ale w oficjalnych pismach i kronikach nie ma po nim śladu...

Warszawa

Stolica lat 50-tych jest światem starych uliczek. Dżentelmeni w garniturach i kapeluszach spotykają się w kawiarniach z kobietach. które nie noszą spodni, a spódnice, czy sukienki. Muzykę gra się na żywo, ale wszystko pozornie wyglądające naturalnie skrywa mroczny świat donosicielstwa, SB, agentów i raportów. Nie można nikomu ufać w nadmiarze, wszędzie może czaić się "wtyka", a mimo to w całym raportowym świecie bardzo dobrze jak się okazuje ma się środowisko homoseksualistów.

Foucault uważał, że orientacja seksualna ma znaczenie polityczne. Homoseksualizm jest więc polityczny.                                                                                      ( s. 61)

Raporty

Remigiusz Ryziński prześledził tony akt, donosów, raportów słóżb, by wyśledzić Foucaulta przebywającego w Warszawie. Przy okazji dotarł do źródeł mówiących o środowisku homoseksualistów, jakie istnieje od dawien dawna, ale musi się ukrywać, bo w tamtych czasa kary społeczne za kontakty homoseksulane były o wiele bardziej dotkliwe niż współcześnie. 

Przyznam się szczerze, że sięgnęłam po ten reportaż ze względu na nazwisko filozofa. Chciałam się dowiedzieć, co takiego robił Foucault w stolicy, że nie ma o tym oficjalnych notatek w archiwach szkoły, gdzie pracował. Dostajemy tutaj wiele faktów dotyczących samego pobytu, ale jak się okazuje, agenci, którzy byli podsuwani do śledzenia Michaela w większości mieli styczność ze środowiskiem homoseksualistów. 
"Najważniejsze są jednak nie materiały z "rozpracowań" poszczególnych osób, ale raporty o zjawisku homoseksualizmu w Polsce lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Celem było zdefiniowanie homoseksualizmu, jak choroby. A następnie sposanie "przypadków". 
Zupełnie jak w teorii Foucault: dopiero opisanie pewnej rzeczy stwarza ją do istnienia. Szaleńców nie było, dopóku ktoś ich nie nazwał i nie spisał. 
Homoseksualistów w Polsce nie było, dopóki ktoś nie założy im teczek."    (s. 55)

Reportaż Remigiusza Ryzińskiego jest nie tyle zapisem rocznego, tajemniczego pobytu Foucaulta w Warszawie, to ogromne studium na temat życia homoseksualistów w stolicy. Są tutaj opisy miejsc, gdzie i w jaki sposób dochodziło do spotkań, jak się kryto, bo szystko musiało zostać za drzwiami. Powiem tyle, że dla kogoś, kto nie interesował się wcześniej tym tematem jest to dość odkrywcze. Mnie jednak bardziej interesowała warstwa samej tajemniczości pobytu filozofa, a czego się można dowiedzieć, o tym już sami musicie przeczytać.

-------------------------------
Za możliwość przeczytania przedpremierowo reportażu Remigiusza Ryzińskiego "Foucault w Warszawei" dziękuję Wydawnictwu Dowody na Istnienie 

Premiera 12 maja.
      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz