piątek, 7 kwietnia 2017

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ Widzę przyszłość, czyli POSZERZAMY HORYZONTY

 Kolejny wpis z cyklu POSZERZAMY HORYZONTY, czyli gatunki mi dalsze, ale za to bliższe Agnieszce z Różowe recenzje. Tym razem zabierze Was w przyszłość. Przedstawiamy "Pył ziemi" Rafała Cichowskiego.
 --------------------------------------------
W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, techniczno logicznie podrasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości.

Lilo i Rez podczas swej wędrówki zetrą się z prymitywnym plemieniem, którego członkowie dawno zapomnieli o dobrodziejstwach techniki. Będą się układać z samozwańczym lordem władającym wiernie odtworzoną kopią wiktoriańskiego Londynu, którego największą bolączką są morderstwa prostytutek oraz zbyt wysoki poziom edukacji wśród plebsu. Zawędrują też do Aurory, miasta gdzie barwy następnego zachodu słońca wybiera się w drodze głosowania.
Gdzieś na końcu drogi Lilo i Reza ukryta jest prawda. Ale czy warto dla niej poświęcić wszystko? Może pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć.




Książkę "Pył ziemi" Rafała Cichowskiego dostałam do recenzji od Wydawnictwa SQN. Jej premiera miała miejsce 29 marca 2017. Nie czytam książek z gatunku Science Fiction, jednak opis znajdujący się na tylnej okładce bardzo mnie zaciekawił. 

Rafał Cichowski zadebiutował w 2015 r powieścią "2049", za którą to też był nominowany do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Zdobył także z resztą w tym samym konkursie, pierwsze miejsce za opowiadanie o rodzinnym mieście, Kutnie. 

"Pył ziemi" to mieszanina gatunków literackich. Zdecydowanie nie można jej przypisać do jednej tylko dziedziny literatury. Na stronach książki ścierają się ze sobą science fiction, kryminał, fantastyka a także duża dawka humoru. 

Lilo i Rez to dwójka nieśmiertelnych istot, które przybywają na Ziemię z misją odnalezienia Biblioteki Snów. Już od pierwszych stron książka nasączona jest akcją. Kiedy nasi bohaterowie lądują na Ziemi, mimo iż są istotami o technologicznie podrasowanym systemie, od razu wpadają w kłopoty. Zdawać by się mogło, że jako obdarzeni nadludzką mocą bez kłopotu poradzą sobie z mieszkańcami Ziemi, nic bardziej mylnego.  Aby dotrzeć do Biblioteki Snów są zmuszeni do zawarcia układu z Lordem Nothingiem, samozwańczym władcą wiernie odtworzonego dziewiętnastowiecznego Londynu, gdzie zsyłani są wszyscy, którzy w jakimkolwiek stopniu zagrażają planecie. 
 
 
" - Możesz mieć rację, panie kosmito - odpowiada, skutecznie dusząc kolejny atak śmiechu. - Ale, z tego co zauważyłem, to wy potrzebujecie czegoś ode mnie, więc przestańcie mnie traktować jak idiotę. Słucham.
          -Słyszałeś o Yggdrasil? - pytam go.
           - No widzisz. Od razu lepiej."

 Lord w zamian za pomoc w znalezieniu mordercy prostytutek zobowiązuje się do zaprowadzenia ich do Aurory, miejsca gdzie znajduje się cel misji Lilo i Reza. Tajemnicza Biblioteka Snów. Od tego momentu będą zdani sami na siebie. A dostanie się do niej wcale nie będzie łatwe i proste. A może jednak?  Może komuś zależało, aby w miarę szybko udało im się stanąć na progu Biblioteki? Ale komu i dlaczego? Co z tym wszystkim wspólnego ma zaginięcie Lilo? A także czy uda ją się odnaleźć? Aż w końcu, czy naszym bohaterom uda się osiągnąć cel misji.

"Pył ziemi" to szalenie futurystyczna i śmiała wizja świata i przyszłości. Zdecydowanie odważna i niesztampowa. Historia przedstawiona na stronach powieści jest bardzo realistyczna. Zmusza czytelnika do zastanowienia się nad losami naszej planety i całej ludzkości. Całość oprawiona w dużą dawkę humoru, i nieprzewidywalność fabuły. Bohaterowie dobrze wykreowani a sama narracja sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Rafał Cichowski stworzył bardzo realną wizję świata przyszłości. 


" CZAS WYRÓWNUJE WSZYSTKO DO ZERA "
Książkę polecam zdecydowanie wielbicielom polskiej fantastyki oraz  science fiction. Sięgając po "Pył Ziemi" nie będziecie rozczarowani. W tej lekturze znajdziecie wszystko co najlepsze z tych gatunków.

Moja ocena 8/10
Tytuł: Pył Ziemi
Autor: Rafał Cichowski
Ilość stron : 320
Wydawnictwo :  Wydawnictwo SQN

--------------------------------------
Za egzemplarz recenzyjny raz jeszcze dziękujemy Wydawnictwu SQN.

Pozdrawiamy i do zobaczenia w przyszłości!
Joanna i Agnieszka

1 komentarz:

  1. Rafał Cichocki przygotował prawdziwy misz-masz gatunkowy, ale lektura tego tytułu była największą przyjemnością. :) I możemy podpisać się pod każdym słowem, że "Pył ziemi" to szalenie futurystyczna i śmiała wizja świata i przyszłości. :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń