wtorek, 28 lutego 2017

RECENZENCKI WTOREK Od ogółu do szczegółu

Żyjemy w świece, gdzie udogodnienia technologiczne są dla nas normalnymi przedmiotami codziennego użytku. Każdy korzysta z telefonu, w każdym domu stoi lodówka, nie wyobrażamy sobie żeby gdziekolwiek nie było światła, czy toalety. Ale... czy pamiętamy komu to wszystko zawdzięczamy? O "Małych wielkich odkryciach", które zmieniły świat na nowo napisał Steven Johnson.


Co wspólnego mają: selfie, koliber, obraz, lustro, okulary i pustynia? Odpowiedź jest prosta to szkło! Ha, też byłam lekko zaskoczona. Ale jak się okazało wszystko łączy się ze sobą. W jaki sposób? Musicie przeczytać sami.

Już dawno żadna książka tak mnie nie zaskoczyła. Steven Johnson pokazał mi świat, ale zupełnie z nowej perspektywy. Wychodząc zupełnie inaczej niż książki naukowe, bo od ogółu do szczegółu pokazuje jak niepozorne, często przypadkowe odkrycia zmieniły świat na zawsze. Tak jak było ze szkłem, czyli podgrzanymi przez słońce ziarenek krzemionki na pustyni. Od tej pory ludzie zaczęli udoskonalać szkło, które służyło najpierw za tworzywo do wyrobu naczyń, później wynaleziono szyby, lustro, a kolejno zaczęto używać do wyrobu innych technologicznych przedmiotów jak soczewki w mikroskopach, okularach, aparatach itp.

Więcej przykładów Wam nie podam, bo zepsuję Wam sięgnięcie do całości, a jest to książka, która otwiera świat na zupełnie nową perspektywę. Myślę, że trochę zapominamy co się z czego wzięło, bo uczymy się o wynalazkach w szkole, ale jest to płaskie podanie daty i odkrycia, a tutaj mamy podany ciąg przyczynowo-skutkowy, co pokazuje, że wiele zawdzięczamy przeszłości. 

Bardzo polecam tę książkę. Jest to idealna pozycja na prezent dla każdego. Jeśli nie wiecie co kupić mamie, cioci na imieniny, bratu, dziadkowi, nauczycielce, sąsiadce, znajomym, czy dzieciom (od 4 klasy), to jest to świetne rozwiązanie. Jedynym ograniczeniem jest tutaj trochę naukowy język, dlatego warto zwrócić uwagę, by ktoś lubił poznawać nowe perspektywy, ale treść jest tak dobrana, że zainteresuje absolutnie każdego bez względu na wiek, czy płeć. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu SQN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz