wtorek, 24 stycznia 2017

WTOREK Z REPORTAŻEM CZTERY PORY ROKU W AFGAŃSKIEJ WIOSCE

Afganistan jako miejsce na ziemi konotuje same wojenne skojarzenia. Od razu przed oczami są wybuchy bomb, gruzy zamiast miast, pustynne, żółto-szare tereny, zabici, ranni, żołnierze. Anna Badkhen postanowiła zabrać czytelników do zupełnie  innego, nieznanego świata, do afgańskiej wioski. 


Reportaż "Cztery pory roku w afgańskiej wiosce" to opowieść o życiu normalnych ludzi żyjących w tamtym rejonie świata, mających swoje zwyczaje, tradycje, często swoje zdanie na to jak żyć. W tej opowieści nie ma śladu wojny. Może oprócz wspomnień fragmentarycznych o pracy dziennikarskiej. 

W afgańskiej wiosce możemy doświadczyć zupełnie oderwanych od naszej rzeczywistości zachodniej zwyczajów. Mnie najbardziej zaszokował sposób na uspokajanie niemowlaków przez podanie im opium. Zupełnie dla nas nie do pojęcia jest pojmowanie świata jako płaskiej kwadratowej powierzchni. Autorka, kiedy powiedziała, że jest z Ameryki i chciała opowiedzieć jak dojechać w tym kierunku zderzyła się ze ścianą kulturową, usłyszała, że świat wcale nie jest kulą, tylko jest jak dywan. Od tamtej pory zrozumiała, że tamten świat różni się od naszego i stara się to pokazać.

Poznajemy zwyczaje, od zdobywania półproduktów potrzebnych do produkcji dywanów, przez cały proces ręcznego tkania dywanów, które często są w naszym konsumpcyjnym świecie niedoceniane. Kolejno możemy uczestniczyć w tradycyjnym ślubie, czy poznać tradycyjne potrawy. 

Afganistan zostaje odczarowany. My zapominamy o tym, że tam żyją ludzie tak mocno zakorzenieni w swojej świadomości, że nie zwracają uwagi na wojnę. Zapraszam do świata pachnącego kwiatami granatu, przyprawami z trudnym, ach zupełnie naturalnym rytuałem tkania dywanów w tle.




6 komentarzy:

  1. Myślę że to bardzo interesująca książka. Może kiedyś wpadnie w moje łapki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo otwiera oczy na zupełnie inny Afganistan, niż ten z relacji telewizyjnych. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Brzmi bardzo ciekawie! Poznawanie innych kultur i zderzenie ich z tym co mamy na co dzień, to bardzo interesujące doświadzenie. :)

    http://kulturalnykogel-mogel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie dla tego poznawczego aspektu często sięgam po różne reportaże. Polecam!

      Usuń
  3. Wspaniale czytało mi się te reportaże, niezwykła podróż czytelnicza. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sa takie miejsca na świecie, które nas bardzo szokują. Głownie warunkami życia i kulturą. mamy wrażenie, że czas i świadomość ludzie zatrzymał się tam bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń