niedziela, 22 stycznia 2017

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ nadszedł czas... na polowanie

O tej książce możecie ostatnio usłyszeć i przeczytać wszędzie, dlatego i ja postanowiłam ją przeczytać. Teraz już wiem, że z jednej strony żałuję tej decyzji, a z drugiej, cóż... Zapraszam Was do recenzji "Margo" Tarryn Fisher.


" Perła zaczyna swoje życie jako śmieć - coś niechcianego, na przykład fragment skorupy albo okruch, który przypadkiem trafia do muszli małża. Aby się chronić, małż wydziela substancję tworzącą wokół drażniącego śmiecia gładką i twardą powierzchnię. Tę substancję nazywa się masą perłową. " (s.7)
Tarryn Fisher zabiera nas w miejsce przerażające. Bone, miasteczko w USA, gdzie lepiej nie wychodzić po zmroku. Tam przestępczość to coś naturalnego, narkotyki można kupić u sąsiada, a matka głównej bohaterki z domu urządziła burdel. W takim świecie żyje Margo. Dziewczyna, która osaczona przez miejsce, ale przede wszystkim przez brak normalności musi wpisać się w codzienność, jaką serwuje jej matka. Pewnego dnia w drodze do pracy Margo rozmawia z dziewczynkę jadącą do swojej babci. Kilka dni później do jej domu pukają ludzie z zapytaniem, czy nie widziała tego dziecka, bo dziewczynka zaginęła. Od tego momentu Margo postanawia wraz z niedawno poznanym chłopakiem na wózku inwalidzkim, Judah, wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. W dziewczynie otwierają się drzwi do najciemniejszych zakamarków psychiki, o jakich do tej pory nie miała pojęcia. 


"Margo" jest powieścią przerażającą. Porusza takie rejony psychiki, które wywołują wstręt, oburzenie, złość, niepewność, rozdrażnienie. Makabryczny opis rozpadu psychiki zniszczonej od samego początku, bo przecież okoliczności w jakich przyszło żyć i dorastać Margo spowodowały, że dziewczyna była naznaczona pewnego rodzaju skazą. Miasteczko z jego tajemnicami. Strach puka tutaj codziennie do drzwi, a sąsiadów lepiej nie odwiedzać. Choć pozory normalnego życia są tworzone na potrzeby dnia codziennego, to jest tylko fasada, to co zastajemy w środku jest naprawdę wstrząsające.



Jest to książka o której nie da się tak po prostu zapomnieć. Trudna relacja matki i córki, zemsta jaka zaczyna rządzić umysłem bohaterki, tajemnice z za ściany. Ciężko jest powiedzieć o takiej książce, że jest dobra, czy godna polecenia. Na pewno jest to książka zwracająca uwagę na wiele aspektów społecznych. Wykluczenie, brak akceptacji, hermetyczność miejsca, przemoc. Na pewno warto czytać powieści, które pokazują do czego może doprowadzić wyniszczenie psychiki. Trzeba te tematy pokazywać, mówić o nich. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdzie po cichu przyzwala się na akty przemocy. 


Tarryn Fisher napisała mocną, krwawą, dotykającą psychiki książkę. Nie jest to literatura młodzieżowa, absolutnie uważajcie na tą książkę jeśli jesteście wrażliwi na krzywdę ludzką, cierpienie, niesprawiedliwość. Opisy są tutaj bardzo naoczne i dosłowne. Z jednej strony to do czego doprowadziła chęć zemsty jest w jakimś stopniu wytłumaczalne, przez powody. Ale nie ma we mnie wewnętrznej zgody na to czego się dopuszcza Margo. Dlatego z jednej strony bardzo żałuję, że przeczytałam tę książkę, bo siedzi ona we mnie i czuję w środku dygot, jak sobie przypomnę niektóre sceny. Z drugiej strony książka jest bardzo ważna jeśli chodzi o zjawiska społeczne i psychologiczne. Jeśli się odważycie wejść w świat "Margo" uważajcie, bo polowanie dopiero wtedy się zacznie...

5 komentarzy:

  1. Czuję się coraz bardziej zaintrygowana tym tytułem... I kto wie, może gdy przebrnę przez kilka książek, które na mnie czekają chwycę i za tą. Wydaje mi się, że warto poświęcić czas takim powieściom, które potrząsną czytelnikiem i zostaną z nim na długo. :) Pozdrawiam :)

    Kulturalny kogel-mogel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, warto, ale należy uważać, bo targa emocjami naprawdę mocno.

      Usuń
  2. Z matko...teraz nie wiem czy to książka na moje nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego zaznaczam, że trzeba uważać. Daj znać, czy zaryzykowałaś, a jeśli tak to co sądzisz? Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Jako zwykły człowiek trochę się boję zabrać za tę książkę, ale jako psycholog jestem nią bardzo zainteresowana. I teraz nie wiem, czy się zdecydować, czy nie. :)

    OdpowiedzUsuń