piątek, 2 grudnia 2016

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ #11 Sun of Jamaica

Jeśli Jamajka to przede wszystkim muzyka reggae, zielono, żółto, czerwone elementy ubioru, opary narkotykowych używek, egzotyczne rośliny, słońce i plaża. A w tym wszystkim oczywiście kultowa postać Boba Marleya. Brzmi jak raj dla twórców, którzy chcą poddać się natchnieniu jadą w to miejsce, tworząc tam hity list przebojów. Niestety jak każdy raj na ziemi tak i Jamajka posiada drugą stronę medalu. Prawdziwe oblicze poznamy czytając "Krótką historię siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa. 








Marlon James swoją powieść zaczepił na wydarzeniach z 1976, kiedy to do domu Boba Marleya zakradło się nocą siedmiu uzbrojonych zabójców. Na szczęście piosenkarz uszedł z życiem, ale oprawców nigdy nie skazano. Te wydarzenia stały się początkiem pomysłu na pokazanie Jamajki i jej oblicza na przełomie 15 kolejnych lat.

Dalsze wydarzenia przedstawione w "Krótkiej historii..." to plejada bohaterów, przez których ukazuje nam się świat znany jedynie z gangsterskich filmów. Mamy tutaj do czynienia z półświatkiem przestępczym, dilerami narkotyków, bosami mafii, dziennikarza, prostytutki, dzieci żyjące w slumsach,  agentów służb CIA. Poprzez ich historie poznajemy świat słonecznej Jamajki z najczarniejszej jej strony. Gwałty, krwawe rozprawy pomiędzy mafiozami, prostytucja, wymuszenia, śledztwa, przesłuchania, relacje reporterskie, a gdzieś w tle Bob Marley nazywany śpiewakiem i jego hipnotyzująca muzyka reggae.

To wszystko sprawia, że z jednej strony świat wykreowany jest odrażający, ale z drugiej strony te dramatyczne zdarzenia opisane w książce mają taką dawkę emocjonalną, że nie sposób nie czytać dalej i dalej. 

Książka Marlona Jamesa jest pozycją, która albo przyciągnie uwagę czytelnika od pierwszych stron, albo odstręczy na dobre. Autor zadbał o to, by wydarzenia i ich bohaterowie posługiwali się też odpowiednio szorstkim językiem, co dla delikatniejszych czytelników może być pewnego rodzaju zaporą. Mamy tutaj do czynienia z dosadnymi opisami, przekleństwami, językiem środowisk narkotykowych i mafijnym. Ja jednak uważam, że warto poznawać zjawiska nie tylko przez zdjęcia z katalogów biur podróży.

"Krótka historia siedmiu zabójstw" została jednogłośnie nagrodzona Nagrodą Bookera 2015, co jest ewenementem. Między innymi dlatego też warto ją poznać. Poza wszystkim w przekonaniu i opinii świata Jamajka to raj na ziemi, ale jak każde cudowne miejsce posiada zaplecze, które ukazuje prawdziwe oblicze ukrywane za fasadą. W zderzeniu z mitologizacją tego miejsca daje to niesamowicie smutny obraz, ale jednocześnie uświadamia, że nic nie wygląda tak jak pozornie mogłoby się wydawać.

Polecam tą (nie)" Krótką historię siedmiu zabójstw" każdemu, kto śledzi wydarzenia na świecie, a także wszystkim tym, którzy chcieliby po prostu wybrać się w podróż przez kartki, bo każde zderzenie z literaturą daje nam kawałek nowej wiedzy.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

------------------------BONUS-----------------------
Załączam wywiad z Marlonem Jamesem, który uzupełni moje skromne polecenie tej książki.


A także link do ostatniej audycji Michała Nogasia "Z najwyższej półki" dla Trójki Polskie Radio.
Booker z Jamajki - Z najwyższej półki, Michał Nogaś, Trójka Polskie Radio.


4 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie :) Będę miał ten utwór na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę mieć tę książkę na uwadze podczas robienia następnych zakupów :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja, chociaż książka to nie moje klimaty to świetnie ją opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię taką tematykę i z dopisują ją do listy "Muszę przeczytać w 2017 r".

    OdpowiedzUsuń