wtorek, 18 października 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #5 Warsztaty umierania

Śmierć. Koniec. Nieuniknione. Brzmi fatalnie, a jednak i tak spotka każdego. Ale czy ze śmiercią można się oswoić. Zarówno z tą nagłą, niespodziewaną, jak i tą powolną spowodowaną chorobą, wyrokiem lekarskich opinii? Na te pytania stara się odpowiedzieć Katarzyna Boni w swoim reportażu i Japonii, ale także o każdym innym miejscu na świecie "Ganbare! Warsztaty umierania"


Kiedy w 2011 roku światem wstrząsnęła katastrofa w Japonii, tsunami spowodowane wybuchem elektrowni jądrowej w Fukushimie, tamtejsi ludzie nie umartwiali się nas losem, ale zakasali rękawy i zaczęli odbudować to co zostało, jak również ich życie, by móc w obliczu tragedii, śmierci, żyć nadal normalnie.

Ganbare! "Daj z siebie wszystko! Trzymaj się! Dasz radę". Tak właśnie pozdrawiali się ludzie, którzy ocaleli. Choć każde użyte w tym kontekście słowo jest niewspółmierne, bo ocalenie, wcale nie wyklucza utraty części siebie, rodziny, tożsamości z miejscem. Normalne życie po takiej traumie nie jest już całkowicie beztroskie, zawsze gdzieś w umyśle pozostanie pierwiastek cierpienia i pamiętania tego co, kto, jak, dlaczego?

Katarzyna Boni stworzyła reportaż, który wychodzi poza ramy przedstawienia problemu, zjawiska, ludzi, zdarzeń. Udowadnia, zwłaszcza w trzeciej części, że taka tragedia może mieć miejsce w dowolnym czasie i miejscu. Uświadamia, że my też będziemy już nią naznaczeni, choć dzieli nas od Japonii nie mały dystans kilometrowy. 

Każda śmierć pozbawia nas kogoś i czegoś ważnego. Wyrywa z więzi, ucina relacje, łamie to co zbudowane, ale też daje ogromną świadomość tego, że nie warto tracić cennego życia na rozdrabnianie się. Pozwala zauważyć co tak na prawdę się liczy, co jest ważne, a co jest tylko powierzchowne. 

Choć nie jest to łątwa lektura, bo pokazuje ogrom tragedii i cierpienia, to polecam. 
Bo czytanie, daje wiedzę!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz