wtorek, 4 października 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #4 Wojna i pokój

Nie może być dziś innego wpisu, niż ten o reportażu nagrodzonym Nike czytelników. Magdalena Grzebałkowska "1945 wojna i pokój".


Wojna. Temat ogromnie przewałkowany, szczerze powiem, że ja już powoli miałam dosyć traumy powojennej, ciągłego powrotu o przeszłości, piętnowanie winy, umartwianie się nad cierpieniem. Ale po lekturze książki Magdaleny Grzebałkowskiej zdecydowanie cofam tamte myśli. Grzebałkowska uświadamia jak ważny jest to temat, ponieważ nie da się uciec od przeszłości. 

Książka, reportaż, pokazuje 12 miesięcy kończących wojnę. Kończących a tak naprawdę zaczynających walkę o przyszłość. Autorka oddała głos tak naprawdę dzieciom, które ocalały z tamtych wydarzeń, a teraz mówią o tym jako dojrzali, starzy już ludzie. 

Ja sama pamiętam jak w dzieciństwie, mając lat 13, 14 rozmawiałam z babcią o wojnie. Były to opowieści jak z filmu. Nie rozumiałam wtedy skali zjawiska. Ja nie umiałam sobie tego wytłumaczyć i zrozumieć, jak ludzie mogli robić drugim ludziom takie rzeczy. Po tej lekturze uświadomiłam sobie, że gdyby dziś doświadczylibyśmy takich wydarzeń nie sądzę, by ktoś sobie poradził. Jesteśmy ogromnie uzależnieni od cywilizacji, od udogodnień, mamy słabą psychikę, mamy ogromnie wyczulone emocje i liche, wręcz trzepoczące się jak chorągiewka na wietrze uczucia. 

Ogromnie we mnie zostały ogłoszenia, które pokazują jaki dramat zbudował tych ludzi. Wielu z nich było naszymi dziadkami. Z naszego punktu widzenia żyli normalnie, ale to co działo się pod spodem, to jakie wydarzenia mieli w pamięci wiedzą tylko oni. 

Polecam, bo choć temat trudny, to pokazuje wiele aspektów, które tak naprawdę ukształtowały nas tu i teraz. Uważam, że musimy im oddać pamięć w hołdzie.

Zapraszam do lektury, bo czytanie daje wiedzę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz