środa, 26 października 2016

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ #6 cz.4 Mroźnych opowieści



IMMUNITET

Takiego rozwoju wypadków się spodziewałam. Czyli dalszy ciąg zwrotów akcji.

AKTA SPRAWY: Kolega ze studiów prawniczych, a aktualnie najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sebastian Sendal zostaje oskarżony o morderstwo z przed lat. Utrzymuje, że nie ma nic wspólnego z denatem, nie był na miejscu zbrodni, a ktoś chce go wrobić. Kiedy wszystko wydaje się być proste wychodzą na jaw elementy pogrążające oskarżonego. Wydaje się, że ta sprawa nie może mieć dobrego zakończenia. A jednak...

Po pierwsze: Chyłka, choć od czasu sprawy ze Szlezyngierami nie ufa już Oryńskiemu ma do niego jakąś słabość, sentyment. Relacja nie wraca do dawnej zażyłości, widoczne jest napięcie i nerwowość, ale potrafią zjednoczyć się dla sprawy. 

Po drugie: poznajemy kolejne tajemnice Joanny z przeszłości. Dzięki temu znielubienie z poprzedniej części za upojenia alkoholowe zostaje zastąpione współczuciem i zrozumieniem. Nagle dostajemy Cymelium, a w nim czarno na białym historię Chyłki z przed lat, właściwie rozwiązanie zagadki jej zachowania i przybranej pozy.

Po trzecie: mistrzowsko rozegrana sprawa poszukiwań Joanny przez Oryńskiego. Dedukcja tego kretyna, bo stanowczo działa mi na nerwy ma w sobie przebłyski geniuszu, szkoda, albo na całe szczęście nadpobudliwość dostaje współmierną zapłatę.

Po czwarte: zawirowania w sprawie Sendala dają wiele do myślenia. Scena polityczna, zarówno ta z książki jak i ta znana z telewizyjnego ekranu nabiera zupełnie nowego kolorytu i znaczenia. Pada wiele znaków zapytania, nie wszystko jest tak oczywiste jakby się mogło wydawać, ale to znak firmowy Remigiusza Mroza!

Po piąte: znów proste i genialne za razem rozwiązanie wspomnienia o bohaterach z innych serii. Pojawia się, choć tylko napomniana Dominika Wadryś- Hansen, pani prokurator znana z opowieści o komisarzu Forście, teraz to już koniecznie muszę ją przeczytać. Sposób jej wprowadzenia i wyprowadzenia z opowieści jednocześnie jest genialny. Ukłony w stronę autora, to świadczy o ogromnym panowaniu nad opowieścią i przemyślanym, zmierzonym i zamyślonym pisarstwie. 

Zdecydowanie jest to autor zasługujący na miano mojego ODKRYCIA ROKU. Już dawno nikt mnie tak nie prześladował literacko, nie zaskoczył tyle razy, nie dostarczył tyle rozrywki. Remigiuszu, dzięki Tobie wiem już co to znaczy zawód pisarz. Praca z tekstem to ogromna umiejętność, widać warsztat i samodoskonalenie. Każde posłowie świadczy o rozwadze i roztropności w tkaniu historii. Proszę nie kończ serii z Chyłką za szybko, przynajmniej 7 tomów! 

Polecam Wam książki, stronę autora www.remigiuszmroz.pl. MIŁEGO ZACZYTANIA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz