środa, 21 września 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #2 Sekrety szumiących liści

Ten wpis miał się ukazać w dniu wczorajszym, ale coś źle ustawiłam i automatyczny przekaz zaplanowanych wpisów nie zadziałał. Dlatego z opóźnieniem, ale serdecznie zapraszam.

Książka o której chcę Wam dziś opowiedzieć jest dla mnie magiczna z dwóch powodów. Po pierwsze lubię dowiadywać się nowych rzeczy o otaczającym mnie świecie, po drugie przyroda jak i ludzie nie przestaną mnie nigdy intrygować i zaskakiwać. Zapraszam na wspólne odkrywanie tajemnic lasu. "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebena zaskoczy was na pewno.

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2016

Do tej pory, przyznaję, uważałam, że drzewa dają nam cień, są niesamowicie potrzebne dla ludzi, abyśmy mogli oddychać, procesy fotosyntezy i zamiany CO2 w tlen znamy wszyscy z lekcji bilogii, ale ta książka otworzyła mi oczy i to szeroko. Nie tylko z powodu zdziwienia wieloma faktami, ale także ze względu na ogrom wiedzy jaki przedstawia.

 Mieszkam 200 metrów od regularnego lasu. Wystarczy, że wyjdę nad dom i już mogę spacerować po sosnowym, jodłowym, bukowym a nawet leszczynowym lesie. Mieszkam w Beskidach, a tutaj co rusz gdzieś las. Dzieciństwo spędziłam zbierając borówki (u nas tak mówi się na jagody :-) ), grzyby, szyszki. Ale to czego można dowiedzieć się z książki Wohllebena, leśnika i przyrodnika to daje zupełnie nowy obraz na drzewo jako element krajobrazu. 

Wyobraźmy sobie spacer po lesie. Idziemy, nagle powiewa wiaterek, drzewo za drzewem zaczyna się rytmicznie kołysać, przyjemnie? W taki właśnie niepozorny sposób liście przekazują sobie informacje. Drzewa odczuwają, potrafią się porozumiewać, a nawet reagować na otoczenie. Od tej pory wchodząc do lasu trzeba wziąć poprawkę, że to my jesteśmy obserwowani, a nie tylko obserwatorami. 

Książka pokazuje ogrom przyrody. Pozwala dostrzec to, co na pozór jest dla nas zwyczajne, niezauważalne. Jeśli ktoś boi się drzew, to ta książka może zarówno rozwiać jak i pogłębić fobie. Dla mnie jest bardzo pouczająca, ponieważ to jakimi ignorantami i egocentrykami stali się ludzie jest zatrważające, a wokoło tyle piękna.

POLECAM! BO CZYTANIE DAJE WIEDZĘ!

2 komentarze:

  1. Ostatnio wielokrotnie trafiałam na tę książkę, coraz częściej pojawia się na zdjęciach książkolubisiów i przyznam się szczerze, że jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe... To my jesteśmy obserwowani. Wielokrotnie będąc w lesie miałam podobne wrażenie, że drzewa szumiąc, rozmawiają, przekazują sobie informacje, że szum morza (które uwielbiam) nie zawsze jest taki sam. Często zastanawiam się nad wspomnianą przez Ciebie ignorancją, nad ludźmi, który swoim zachowaniem wykorzystują i niszczą przyrodę.
    Jeśli tylko będę miała taką możliwość, książkę przeczytam!

    OdpowiedzUsuń