piątek, 30 września 2016

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ #3 w internecie wieść się niesie...

Kochani miało dziś być o dwóch miejskich książkach, ale na booktubie w tym tygodniu zawrzało, a to za sprawą pewnej książki polskiego autora. Dlatego podwójny wpis będzie za tydzień, a dziś chcę wam polecić "Ślady" Jakuba Małeckiego. Ja jeszcze nie czytałam, ale już do mnie lecą priorytetowo, natomiast po takich videorecenzjach mogę zrobić tylko jedno, podzielić się tym z Wami.


O Jakubie Małeckim wszyscy usłyszeli w 2015 roku, kiedy to po premierze "Dygotu" recenzenci i krytycy jednogłośnie mianowali go na przedstawiciela współczesnego polskiego realizmu magicznego. Po "Śladach" wszyscy spodziewali się analogicznie jeszcze większego bum! i się nie zawiedli, zapraszam na trzy kanały polskiego booktuba, które cenię, oglądam i którym kibicuję. 

OLGA Z WIELKIEGO BUKA <---- link do kanału na YouTubie!!!

JERZY Z KTO CZYTA ŻYJE PODWÓJNIE <--- link do kanału na YouTubie!!!

ANITA Z BOOK REVIEWS BY ANITA <--- link do kanału na YouTubie!!!

Polecam wam książkę, premiera byłą 28 września zatem to świeżak. Polecam Wam również śledzenie kanałów booktuberów na YT. Swoją drogą, muszę napisać osobny wpis na temat polskiego booktuba, ale na to przyjdzie czas. Pozdrawiam tę trójkę z filmów, Olga - życzę zdrowia, bo twój napięty grafik cię potrzebuje, Jerzy - samych sukcesów w dalszym vlogowaniu i booktubowaniu, powodzenia i najlepsze życzenia z okazji Pierwszego Roku na YT!, Anita - czekam na kolejne filmy, a także na nową biblioteczkę, bo remont kiedyś w końcu się zakończy, twoje filmiki oglądam najdłużej i bardzo cenię sobie twoje opiniie, zwłąszcza jeśli chodzi  o fantastykę, bo to kompletnie nie moja półka. Dosyć tej prywaty, a raczej internety, bo osobiście się nie znamy. A Wam czytelnicy polecam raz jeszcze Jakuba Małeckiego i jego książki "Dygot" i "Ślady", a także booktuberów. Do zaczytania i zobaczenia już we wtorek z kolejną porcją reportażu. Trzymajcie się!

wtorek, 27 września 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #3 Kucając i patrząc

Czy kucając, czyli schylając się niżej można widzieć więcej? Czytając zbiór quasi-reportaży Andrzeja Stasiuka odpowiedź wydaje się jednoznaczna.


Jeśli ktoś już czytał Andrzeja Stasiuka to wie, że autor ten ma specyficzny sposób patrzenia i mówienia o tym co go nurtuje. W zbiorze "Kucając", choć teksty nie zostały napisane w tym samym czasie, bo publikowane były wcześniej, to spójność i charakterystyczny rys jest zauważalny.

Autor pokazuje, że aby dużo widzieć wcale nie musimy wspinać się na szczyt. Czasem wystarczy pochylić się, przykucnąć, a perspektywa pozwala dostrzec znacznie więcej. Przez pryzmat obserwacji świata zwierząt, napotkanych zjawisk przyrodniczych, czy po prostu codzienności Stasiuk pokazuje jacy jesteśmy zagmatwani. 

Naturalistyczne podejście do obserwacji świata, czyli patrzenie na to co nas boli, gdzie zmierzamy i kim jesteśmy przez pryzmat natury, przyrody, a więc terytorium nieskażonego cywilizacją, pozawala na chwilę refleksji, zatrzymania się i zadumy nad tym, co często robimy machinalnie. 

Polecam ten rodzaj reportażu na temat życia i kondycji świata. Stasiuk podróżując przekazuje nie tylko doznania zmysłowe, ale przede wszystkim krzyczy obrazami, ubierając w słowa to co jest dla niego bolesne i zastanawiające. Warto na chwilę przykucnąć z autorem. 

Zapraszam do lektury, zwłaszcza, że polskie!

sobota, 24 września 2016

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ #2 Z Afryką w tle

Tej Jesieni proponuję nadal przenieść się w historie afrykańskie. Nurt literatury z krajami Afryki w tle nadal jest aktualny i dlatego mam dla was dziś dwie książki, polskiej autorki i zagranicznego nigeryjskiego autora mieszkającego w USA.

POZNAJ, BO POLSKIE

Tematyka emigrantów jest w Polsce od kilku lat aktualna. A jeżeli połączymy polską autorke od lat mieszkającą w Belgii, która napisała książkę o Afrykańczykach, którzy przybywają do Belgii, to robi się ciekawie. "Pani Furia" Grażyny Plebanek".
                                                         źródło zdjęcia: znak.com

"Pani Furia" to opowieść o kobiecej sile, o tym co nas dziewczyny potrafi doprowadzić do furii, o słabości przemienianej w ogromną zasiętość, o tym co wolno, a co nie, jak napiętnowani są obcy. Bo przy całej gadaninie współczesnej o tolerancji i wolności, relacje i zachowania tłumu są większym nośnikiem niż ideologiczne przesłanki.

Alia ma kilka lat gdy wraz z ojcem, matką i bratem przenosi się z Konga do Belgii. W Belgii jest tą „inną”, mówi inaczej, wygląda inaczej, jest obca. Alia dorasta zawieszona pomiędzy dwoma światami, europejskim i afrykańskim, nie przynależąc w pełni do żadnego z nich. Dorasta z ciągłym poczuciem gniewu, strachu i rozgoryczenia, próbując dopasować się do sytuacji.

W powieści Grażyny Plebanek znajdziemy świat afrykańskich czarów, wniknięcia w duszę dziewczyny wyzutej z przynależności do kraju, kultury. Dysonans jej świadomości pokazuje jak zagmatwane jest wykorzenienie i potrzebne zakorzenienie. To opowieści o tym co teraz, o tym co było i o tym co dalej. ZAPRASZAM DO LEKTURY! 

ZA GÓRAMI, ZA LASAMI

W trendzie Afrykańskim utrzymana jest również opowieść debiutanta pochodzącego z Konga, ale mieszkającego obecnie w Stanach Zjednoczonych. Chigozie Obioma "Rybacy".

Poznajemy historię czworga braci, którzy po wyjeździe ojca zaczynają wychodzić poza ustalone wcześniej zasady. Każdy ciągnie w swoją stronę, pokazuje charakter. Sprzeciwiają się ustaleniom ojca i łamią zakaz połowów w przeklętej rzece. Spotykają tam szalonego proroka, który rzuca przepowiednię, od tego momentu już nic nie będzie tak jak było.

 W historii "Rybacy" mamy wszystko co Afryce znamienne. Proste życie, rodzinne zatargi, życie w grupie, przepowiednie, przeznaczenie i braterskie zatargi. Dzięki tej opowieści poznajemy jak magia i wierzenia ludowe zmeiniają postrzeganie świata, zachowania i determinują zdarzenia. A wszystko to w gorącym Kongu. POLECAM!
  

środa, 21 września 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #2 Sekrety szumiących liści

Ten wpis miał się ukazać w dniu wczorajszym, ale coś źle ustawiłam i automatyczny przekaz zaplanowanych wpisów nie zadziałał. Dlatego z opóźnieniem, ale serdecznie zapraszam.

Książka o której chcę Wam dziś opowiedzieć jest dla mnie magiczna z dwóch powodów. Po pierwsze lubię dowiadywać się nowych rzeczy o otaczającym mnie świecie, po drugie przyroda jak i ludzie nie przestaną mnie nigdy intrygować i zaskakiwać. Zapraszam na wspólne odkrywanie tajemnic lasu. "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebena zaskoczy was na pewno.

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2016

Do tej pory, przyznaję, uważałam, że drzewa dają nam cień, są niesamowicie potrzebne dla ludzi, abyśmy mogli oddychać, procesy fotosyntezy i zamiany CO2 w tlen znamy wszyscy z lekcji bilogii, ale ta książka otworzyła mi oczy i to szeroko. Nie tylko z powodu zdziwienia wieloma faktami, ale także ze względu na ogrom wiedzy jaki przedstawia.

 Mieszkam 200 metrów od regularnego lasu. Wystarczy, że wyjdę nad dom i już mogę spacerować po sosnowym, jodłowym, bukowym a nawet leszczynowym lesie. Mieszkam w Beskidach, a tutaj co rusz gdzieś las. Dzieciństwo spędziłam zbierając borówki (u nas tak mówi się na jagody :-) ), grzyby, szyszki. Ale to czego można dowiedzieć się z książki Wohllebena, leśnika i przyrodnika to daje zupełnie nowy obraz na drzewo jako element krajobrazu. 

Wyobraźmy sobie spacer po lesie. Idziemy, nagle powiewa wiaterek, drzewo za drzewem zaczyna się rytmicznie kołysać, przyjemnie? W taki właśnie niepozorny sposób liście przekazują sobie informacje. Drzewa odczuwają, potrafią się porozumiewać, a nawet reagować na otoczenie. Od tej pory wchodząc do lasu trzeba wziąć poprawkę, że to my jesteśmy obserwowani, a nie tylko obserwatorami. 

Książka pokazuje ogrom przyrody. Pozwala dostrzec to, co na pozór jest dla nas zwyczajne, niezauważalne. Jeśli ktoś boi się drzew, to ta książka może zarówno rozwiać jak i pogłębić fobie. Dla mnie jest bardzo pouczająca, ponieważ to jakimi ignorantami i egocentrykami stali się ludzie jest zatrważające, a wokoło tyle piękna.

POLECAM! BO CZYTANIE DAJE WIEDZĘ!

piątek, 16 września 2016

WEEKEND Z KSIĄŻKĄ #1 Opowieści różnej treści

Pierwszy wpis z cyklu weekendowego tematycznie będzie spajał obie książki. Wybrałam zbiory opowiadań, opowieści, nowelek z przesłaniem. Zwał jak zwał. Startujemy i miłego zaczytanego weekendu!

POZNAJ, BO POLSKIE

Książką z naszego rodzimego rynku wydawniczego, którą chcę polecić na weekend są opowiadania Jacka Cygana "Przeznaczenie, traf, przypadek". 

Bohaterami książki są osoby spotkanie przez autora podczas podróży nie tylko po Polsce, ale także po świecie. Sposób obserwacji zdarzeń jest bardzo wnikliwy i pokazuje, że nie wszystko to co widać na pozór, jest takim w rzeczywistości. Pięknie, poetycko wręcz opisane zostały niesamowite losy ludzi, którzy niejednokrotnie zagubieni w życiu przewartościowali je pod wpływem zdarzeń determinujących ich los. 

Jacek Cygan z precyzją chirurga przekazuje jakie znaczenie ma w życiu człowieka przeznaczenie, traf i przypadek. Mnie utkwiły w pamięci szczególnie dwie opowieści: "Performance", czyli historia życia młodego malarza, oraz "Czarny pies", coś z nutą zdarzeń paranormalnych i niewytłumaczalnych żadnym ze zmysłów. POLECAM!

ZA GÓRAMI, ZA LASAMI 

 Zbiór opowiadań z przesłaniem, francuskiego pisarza Erica Emmanuela Schmitta "Trucicielka".

W tym zbiorze, autor pokazuje w jaki sposób myśl, czy zdarzenie może zatruć resztę życia. Wspomnę o dwóch opowieściach. Jedna, to tytułowa "Trucicielka", historia kobiety, która wyznaje na spowiedzi, że zabiła trzech swoich mężów, jako że księdza obowiązuje tajemnica spowiedzi życie obojga zostaje zaplątane w tę tajemnicę. Druga opowieść, z równie trudnym przesłaniem to "Koncert Pamięci anioła". Schmitt pokazuje jak zazdrość potrafi namącić i posplatać, a nawet odpłacić się w życiu. A wszystko z piękną muzyką klasyczną w tle. POLECAM!
 
 

wtorek, 13 września 2016

WTORKI Z REPORTAŻEM #1 Dziewczynka, czy chłopiec?

Startujemy z wtorkowym jesiennym cyklem reportażowym. Jako, że ja reportaż bardzo sobie cenię, a poprzednia seria bardzo Wam przypadła do gustu, będę wam pokazywała nadal literaturę non-fiction, która mnie zainteresowała, którą warto polecić, czy warto poznać tematykę.

Dziś na pierwszy ogień wychodzę z trudnym i kontrowersyjnym tematem obyczajowej tradycji w Afganistanie. Jenny Nordberg "Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie"

źródło zdjęcia :empik.com

O spotkaniu z Jenny Nordberg przy okazji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, której finał miał miejsce 20 maja 2016 wspominałam już w poście o Targach Książki w Warszawie. Osoba absolutnie skromnej, niepozornej dziewczyny, wspaniałej reportażystki i podróżniczki, która potrafiła zbliżyć się do tamtejszych ludzi na tyle, by poznać tajemnice ich kultury i tradycji.

Wyobraźmy sobie, że mamy cztery córki, jesteśmy z nich dumni, ale niestety nie możemy normalnie funkcjonować, ponieważ tylko w społeczeństwie uznawane są tylko rodziny posiadające syna. Co robić, by nie być wytykanymi palcami. W Afganistanie wymyślono i kultywuje się tradycję tytułowych chłopczyc, czyli wychowywanie córki jakby była synem. Dziewczynka nosi ubrania jak chłopcy, obcina się jej włosy na krótko, pozbawia się jej dziewczęcości do momentu, gdy nie stanie się kobietą. Wtedy znów, a raczej na nowo wchodzi w rolę żeńską. 

Jest to bardzo dramatyczna w skutkach tradycja. Jenny pokazuje w jaki sposób zmienia się psychika chłopczycy. Co musi znieść dziewczynka, która nie może być dziewczynką, udaje kogoś innego, a póxniej znów staje się sobą, ale czy potrafi być tą osobą, którą się urodziła?

Kultura Afganistanu jest tajemnicza, pokazuje jak zakorzenione są stereotypy myślenia i postrzegania kulturowego człowieka. Jak bardzo zdesperowany może być człowiek, który boi się wykluczenia i chce przynależeć do grupy. 

Polecam tą trudną, choć ciekawą tematykę. Pozwala zobaczyć poza horyzont wojny i dostrzec ludzi w ich rodzimej kulturze Afgańskiej.

wtorek, 6 września 2016

RAMÓWKA NA JESIEŃ

Lato, a przynajmniej wakacje za nami, dlatego czas zmienić ramowy plan postów. Powodzeniem cieszyły się wpisy reportażowe, dlatego reportażu nie zabraknie, a co jeszcze?

PO PIERWSZE: WTORKI Z REPORTAŻEM
tutaj będę wstawiała recenzje, polecenia, ciekawostki, wszystko ze świata reportażu i non-fiction. Będzie raczej poważnie, bo tematyka również dosyć dobitna, ale nie zabraknie wędrowania dookoła świata, bo jeśli poznawać życie innych to tylko przez podróż.

PO DRUGIE: WEEKEND Z KSIĄŻKĄ
będzie to cykl, ukazujący się w piątek lub sobotę (lub jest tutaj moim czasowym zabezpieczeniem ). Tutaj polecać będę zawsze dwie książki. Pierwsza będzie z naszego rodzimego, polskiego ogródka, bo polską literaturę znać trzeba, a nawet wypada. To będzie książka : POZNAJ, BO POLSKIE.
Druga książka będzie z literatury zagranicznej. Bo tamtejszy rynek jest zdecydowanie większy, szybszy i równie ciekawy. To będzie dział: ZA GÓRAMI, ZA LASAMI. Weekend z książką, będzie bazował na nowościach, zapowiedziach, a także książkach polecanych przez innych blogerów, a także booktuberów.

PO TRZECIE: na fanpage'u facebookowym będą się ukazywały nowości ze świata kultury. Bo jesień to przede wszystkim Targi Książki w Krakowie, gdzie się pojawię, a tym samym relacja z targów będzie na blogu i instagramie.

PO CZWARTE: RECENZJE
Książki, które do mnie przybywają ze współpracy recenzenckiej, a tym samym nowości wydawnicze. Takich dodatków na pewno nie zabraknie.

Co WY na to? Zapraszam do śledzenia bloga i fanpage'u na facebooku i instagramie. Ta jesień na pewno nie będzie szara, bura i ponura, bo mamy książki! Do zobaczenia.