niedziela, 12 czerwca 2016

unboxing/book haul, czy coś w ten deseń

Ech, Warszawskie Targi Książki już dawno, dawno za nami, a ja dziś dopiero chcę Wam pokazać co takiego upolowałam, a tym samym, co mam zamiar przeczytać i zrecenzować dla Was. Zaczynamy fotorelacyjny book haul/ unboxing, czy coś w ten deseń, nie bardzo wiem jak to zakatalogować? Macie pomysł? Piszcie w komentarzach.

 O tym jak było na WTK pisałam -> T U T A J. W sumie przywiozłam 13 książek. Jednej nie ma na zdjęciach, ponieważ została przeznaczona na prezent. Tym samym "przytyłam" jakieś dodatkowe 20 kg :-)


Tak się przedstawia stosik. :-)

Na stoisku zaprzyjaźnionego wydawnictwa ZNAK dostałam coś (widzicie co) na wakacje, mam nadzieję przenieść się w dalekowschodnie klimaty.

To czego nie udało się znaleźć na stoisku ZNAKu, bo niestety nie było pełnej oferty, rozumiem zabieg marketingowy, ale w pierwszym odruchu poczułam niesmak i rozczarowanie, otrzymałam 30 % rabat do księgarni AUTORSKIEJ w Złotych Tarasach, dotarłam tam tylko dlatego, że to naprzeciwko Dworca Centralnego. Warto było, bo jest to chyba najbardziej klimatyczna księgarnia, stylizowana na domowe zaplecze, a w dodatku pięknie pakują! (p.s. tak wiem, zapomnieli przybić pieczątkę :-) )


Jeśli już mówimy o pięknych opakowaniach, tak lubię taki smaczek w postaci pudełka, zapakowania, czy jakiegoś pasującego estetycznego elementu. Wydawnictwo REBIS przeszło moje wyobrażenia. Piękna torebka, a do tego katalog. Zdecydowanie plus za opakowanie, acz książka najważniejsza, oczywiście!

Największe zakupy zrobiłam w maleńkim boxie księgarni internetowej niePrzeczytane.pl. Większość tego na co ostrzyłam pazurki. Poza tym MARIAN <3 Szukałam tych zakładek długo, bo w całym zamieszaniu nie zapamiętałam gdzie on sobie siedział. Jak już go znalazłam, zabrałam w każdej postaci! 



A tak wygląda całość raz jeszcze. Teraz tylko potrzebuję czasu, dużo czasu na czytanie...








1 komentarz: