sobota, 28 maja 2016

TARGI KSIĄŻKI W WARSZAWIE 18-22.05.2016

Długo kazałam czekać na ten wpis. WTK już dawno za nami, a ja nadal nie mogę się otrząsnąć. Oj zachłysnęłam się Targami i pochłonęły mnie całkowicie. Byłam po raz pierwszy na Targach i przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Spodziewałam się tłoku, bałam się, że przeoczę to co mnie interesowało, a dostałam świetną organizację, fakt tłok był, bo to była sobota 21.05.2016, ale nie przygniatał. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak naładowałam baterie!!! Że już nie wspomnę i Narodowym, pierwsze wrażenie WOW, tak, tak, mężu zwracam honory i chętnie wybiorę się na mecz, mówię to oficjalnie! Moc wrażeń i doznań!Ale od początku...





Organizacja
Świetnie zaplanowane rozmieszczenie w holu dookoła trybun, właściwie wystarczyło iść w jedną stronę i wszystkie wydawnictwa były na wyciągnięcie ręki. Podobnie z biletami. Zakup przed sprzedażowy w internecie jest standardem i powala zaoszczędzić mnóstwo czasu, bo kolejki do kasy były spore.Dodatkowo z Dworca Centralnego jeździł specjalny targobus, coś na kształt londyńskich autobusów dla zwiedzających, który dowoził targowiczów za darmo na stadion.


Wystawcy
Teren Stadionu pozwolił na zebranie w jednym miejscu wszystkich wydających w Polsce i nie tylko, ponieważ były także stoiska z Czech, Węgier, chyba Hiszpanii? (jeśli się mylę poprawcie).

Ceny
Tutaj muszę pochwalić zdecydowanie stoisko niePrzeczytane.pl, -30% na nowości SUPER. Chyba kupiłam u nich najwięcej książek, ale o tym w innym wpisie unboxingowym. Stoisko co prawda mieli za małe, zdecydowanie, książki poukładane były na podłodze, ale ceny najlepsze. Super promocje miało również zaprzyjaźnione ze mną Wydawnictwo ZNAK. Nie mieli wszystkich dostępnych pozycji na stoisku, ale w takim przypadku można było dostać rabat -30% na zakupy w księgarni księgarni AUTORSKA na Złotych Tarasach. Z rozczarowań nie kupiłam żadnej książki wyd. Czarne, liczyłam na większe okazje, bo miałam przygotowaną listę pozycji reportażowych do zdobycia, a tutaj tylko 20 %, średnio. Może warto pomyśleć o jakichś pakietach?

Spotkania
Najbardziej radosna część Targów. Udało mi się spotkać z kilkoma fantastycznymi osobami, nie planowałam tego, bo nie miałam zamiaru ustawiać się w kilometrowych kolejkach, ale jeśli widzisz Artura Rojka, Czy Wojciecha Cejrowskiego, gdzie stoi jedna osoba, bo dopiero się rozsiedli na stoiskach, to żal przejść obojętnie, więc pochłonęły mnie zdjęcia, krótkie kilkuzdaniowe rozmowy i autografy ;-)

Wojciech Cejrowski jak zawsze boso i z Yerba Mate :-) Chyba jedyny "celebryta", który spędził tam cały dzień, a nie tylko godzinę :-)

   Pan Jerzy Zelnik i wspaniała rozmowa o języku polskim. Dziękuję raz jeszcze.
 Artur Rojek, nic więcej nie trzeba dodawać.
Henryk Gołębiewski złapany podczas pozowania z książką. Tutaj już była kolejka na dobrą godzinę stania.

Do Olgi Tokarczuk tłumy ustawiały się już pół godziny przed jej przybyciem...

Rozmowa z Pawłem Smoleńskim, autorem wspaniałego reportażu " Zielone Migdały. Po co światu Kurdowie." Lubię takie spotkania.

 Dla większości to dziewczyna z serialu, ale dla mnie to dzieciństwo, Fasolki i moc wspomnień, dwie Aśki :-)
Krystyna Janda podpisująca książkę z Katarzyną Montgomery. Kolejka na pewno przekraczała czas jaki był zaplanowany na spotkanie z autorką...

Krystyna Mazurówna - to legenda.

Tomasz Raczek wyrwany bezczelnie przeze mnie z rozmowy telefoniczne z Marcinem Szczygielskim :-)

Doświadczenia
Zebrałam naprawdę fajne doświadczenia. Na pewno za rok wybiorę się do Warszawy, zwłaszcza, że już jest data na oficjalnej stronie 19-22.05.2017. Warto zrobić sobie listę książek do zdobycia, jeśli nie chcecie wydać majątku na pierwsze lepsze pozycje wydawnicze, jeśli macie jak ja ograniczony budżet, lub jeśli chcecie zaoszczędzić sobie czasu i nerwów. Ja miałam magiczny czerwony notatnik, tam zrobiłam sobie research nowości, ciekawości przed Targami. Na stadionie nie było chaosu, tylko idąc stawał i sprawdzałam co chcę zakupić w konkretnym miejscu. Wcześniej sprawdziłam też ceny, więc wiedziałam czy przepłaca, w ten sposób zaoszczędziłam i zostały mi jeszcze środki na kolejne Targi. Do Krakowa już szykuję granatowy notatnik ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz